poniedziałek, 13 lipca 2015

Nowy członek rodziny





 Musimy bardzo szybko wykończyć mieszkanie! Nasze lenistwo sięga zenitu i ostatnio prawie nic nie zrobiliśmy w naszym M. A teraz nie ma wyjścia. Wczoraj, w dniu urodzin mojego Michała urodził się nasz nowy członek rodziny. Pewnie po powyższym zdjęciu wszyscy mogą się już domyślić o kim mowa. Będziemy mieć kotka! 
 Znajoma ma niesforną kicię, która co jakiś czas wraca ciężarna do domu, a kotki po odchowaniu poszukują kochającej rodziny. Tym razem zdecydowaliśmy się na ulżenie znajomej w poszukiwaniu stałego domu dla małego kota i zabranie jednego do siebie. Wczoraj urodziły się trzy biało-rude kotki. Jeszcze nie wiemy, który przypadnie nam, mam nadzieję, że będzie śliczny jak jego mama ;). Chociaż nie jest to warunek konieczny. Najważniejsze jest to, aby skończyć mieszkanie przed przyjęciem kici do siebie. Nie chcemy, żeby tymczasowo mieszkał w moim lub Michała domu rodzinnym. Nie chcemy, żeby się przyzwyczajał do miejsca, w którym ostatecznie nie będzie żył.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz